Ciasto marchewkowo-ananasowe

Dzisiaj przepis na moją ulubiona wersję ciasta marchewkowego. Jest miękkie, wilgotne i smakuje nawet największym sceptykom (Co? ciasto z marchewką?). Przepis znalazłam w książce pt. Potęga warzyw i w mojej lekkiej modyfikacji piekę bardzo często. Doskonale smakuje samo, jak i z kremem, na który przepis również znajduje się w książce. Ja zazwyczaj wybieram wersję bez kremu i taką ostatnio właśnie upiekłam.
ciasto marchewkowe z ananasem

Co będzie nam potrzebne, czyli lista składników koniecznych plus kilka opcjonalnych:


4 duże jajka
1 szklanka cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego lub cytrynowego
0,5 szklanki oleju
2,5 szklanki maki pszennej
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1,5 łyżeczki sody
0,5 łyżeczki soli
0,5 szklanki musu jabłkowego
450 g startej marchewki
250 g pokrojonych ananasów z puszki
0,5 szklanki ciemnych rodzynek 
05, szklanki posiekanych orzechów włoskich

Ostatnie dwie pozycje często pomijam i ciasto również jest pyszne. Mus jabłkowy to u mnie marmolada jabłkowa, a ananasy z puszki lubię zastępować cukinią ala ananas własnej produkcji. Cynamon często zastępuję przyprawą do piernika, a ostatnio dodałam przyprawę do grzańca i też wyszło smaczne.

Wykonanie  

  1. Rozgrzewam piekarnik do temperatury 180 stopni z opcją góra-dół. 
  2. W dużej misce ucieram jajka z cukrem, dodaję olej i mus jabłkowy. 
  3. Dosypuję przesianą mąkę, cynamon, sól, sodę i proszek do pieczenia i dokładnie wyrabiam mikserem. Dodaję pokrojony i odsączony ananas, marchewkę oraz ewentualnie rodzynki i orzechy.
  4. Wykładam do formy o średnicy 26 cm lub blaszki o wymiarach 24x34 cm.
  5. Piekę 50-55 minut, do suchego patyczka.
  6. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem i już zajadać z kawą.
ciasto marchewkowo-ananasowe

Ciasto marchewkowo-ananasowe z kremem 


Składniki na krem:
250 g chudego serka śmietankowego
4,5 szklanki przesianego cukru pudru
1 cukier wanilinowy lub łyżeczka esencji

     1. Wolno ucieram serek przez ok 1 minutę, potem dodaję cukier puder i esencję. Wyrabiam na gładką masę. Początkowo będzie się Wam wydawało, że krem jest za rzadki, ale spokojnie na pewno będzie miał odpowiednią konsystencję Niech Was nie przerazi też ilość cukru, finalnie ciasto nie jest absolutnie przesłodzone, a serek pozwala na zachowanie odpowiedniego balansu smaku. 

     2. Ciasto kroję na dwa placki. Z kremem robię wersję w formie o średnicy 26 cm, według przepisu w książce należy upiec dwa oddzielne ciasta w formach o średnicy 23 cm, ale ja jestem z tych leniwych i wolę sobie upraszczać życie) 

     3. Przekładam placki większą częścią kremu. Resztą smaruję boki i wierzch ciasta.
     4. Gotowe! Można jeść. Smacznego.

 

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?