Organizacja domowej apteczki. Przechowywanie.

Dzisiejszy wpis ma na celu pokazać Wam moją organizację apteczki. Wasza nie musi być absolutnie aż tak rozbudowana. O tym co powinno się znajdować w domowej apteczce opisywałam już w poprzednim wpisie.


Swoje leki przechowywałam w plastikowych koszyczkach na półce w szafie. Taka forma organizacji niestety nie spełniała swojej roli. Ciężko było wszystko wyjmować, potem upychać w wolne miejsca. Znaleźć coś w niej było bardzo trudne i właściwie tylko ja wiedziałam co gdzie jest. Postanowiłam zrobić porządki. W markecie budowlanym znalazłam przypadkiem plastikowe, przezroczyste skrzynki na drobne narzędzia. Pomyślałam, że to świetny pojemnik na leki. Będzie przypominał trochę torbę lekarską - leki będą poukładane, a dzięki rączce można będzie apteczkę łatwo przenosić lub nawet zabrać ze sobą w podróż. Swoją skrzynkę kupiłam na Allegro, gdyż te w markecie były dla mnie za małe. Wydrukowałam sobie oznaczenie, że ten pojemnik jest apteczką i zaczęłam porządki.

Jak zorganizować domową apteczkę?




  • Tak wyglądała moja „organizacja” apteczki przed porządkami.









  • W trakcie porządków – należy przejrzeć wszystkie daty ważności. Jeżeli pudełko papierowe jest duże lub w środku jest tylko jeden blister tabletek, wyrzucam je do kosza. Na każdym blisterze zawsze jest wytłoczona data ważności, więc nie ma potrzeby trzymać opakowania. Bez papierowych pudełek jest więcej miejsca w koszyczku.




  • Jeśli często chorujecie, to mam dla Was pomoc w postaci listy kontrolnej posiadanych leków. Możecie ją pobrać i podczas przeglądu apteczki spisać na niej leki, które macie. Przy następnej wizycie możecie wziąć taką listę ze sobą i poprosić lekarza o zalecenie stosowania któregoś już z posiadanych lekarstw. Dzięki temu można zaoszczędzić pieniądze i nie obciążać środowiska kolejnym odpadem. Lista sprawdzi się, jeśli posiadacie sporo leków wydawanych z przepisu lekarza. U mnie więcej jest suplementów i leków wydawanych bez recepty (na szczęście na razie nie chorujemy zbyt często).
  • Mój nebulizator z tabliczką znamionową. Mamy cztery maseczki twarzowe, dwie dla osób dorosłych, jedną dziecięcą i jedną niemowlęcą. Dzięki porządkom wiem, że muszę kupić dla młodszego synka koleją dziecięcą (każdy z domowników ze względów higienicznych powinien posiadać własną maseczkę)






  • Efekt po sprzątaniu. Na górnej półeczce ułożyłam wszystkie rzeczy potrzebne w razie skaleczeń i innych urazów, czyli bandaże, gaziki, plastry, środek do dezynfekcji ran. Tutaj również znajdują się termometry, żeby nie trzeba było ich zbyt długo szukać. W dolnej części znajdują się leki w blistrach, ampułkach i inne, których potrzebujemy rzadziej. Jest tu też nasz aspirator do nosa i termometr bezdotykowy.



  • Zapakowane i przygotowane przeterminowane leki oraz puste opakowania po już zużytych. Takie odpady podlegają specjalnym procedurom zniszczenia. Należy je przekazać do odpowiedniego miejsca zbiórki lub wrzucić do specjalnych pojemników w aptekach. Zwracajmy na to uwagę, gdyż leki nie są neutralizowanie i usuwane w naszych oczyszczalniach ścieków (absolutnie nie wolno wyrzucać i wylewać nic do wc). Robiąc to sami robimy sobie krzywdę w postaci zaburzeń hormonalnych czy też antybiotykooporności. To samo tyczy się wyrzucania do śmieci zmieszanych. Jedynym elementem, który możemy wyrzucić do kosza z papierem to właśnie papierowe opakowania i ulotki. Dla pewności wszelkie suplementy diety po terminie również wyrzucajmy do odpowiednich pojemników.




  • Dodatkowo zawsze w szafce kuchennej mam Amol lub Aromatol, czyli ziołowy płyn na wszelkie dolegliwości bólowe. W lodówce przechowuję tran dla dzieci.

  • Przypominam Wam także, żeby zawsze sprawdzać w ulotce jak dany lek może być przechowywany: w temperaturze pokojowej, suchym i chłodnym miejscu (najlepiej poza łazienką) lub w temperaturze od 2-8 stopni (lodówka). 

  • No i najważniejsza rzecz na koniec. Leki przechowujemy poza zasięgiem dzieci lub osób niepełnosprawnych umysłowo. Opakowania są coraz bardziej atrakcyjne wizualnie i można je skojarzyć z opakowaniem cukierków. Jeżeli zażywacie lek o działaniu nasennym, silnie przeciwbólowym, antydepresyjnym rozważcie przechowywanie takich leków zamkniętych na klucz.

Mam nadzieję, że wpis był dla Was przydatny. Staram się pisać jak najkrócej, ale to jest temat bliski memu sercu, więc chciałam zawrzeć jak najwięcej informacji. 






Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?