Zupełnie inna zupa kalafiorowa


Czy Wasze dzieci marudzą przy jedzeniu zupy? Przeszkadza im każde ziarenko pieprzu czy ziela, każdy listek laurowy i inna włoszczyzna? Pocieszę Was nie jesteście sami. 
Co zrobić by zupa smakowała i nie trzeba było co chwilę wyciągać jakiegoś „ brudu”? Nie znalazłam jeszcze na to idealnego patentu, przed każdym podaniem wyciągam wszystko, co może budzić kontrowersje lub ewentualnie nie używam zbyt wielu „zanieczyszczaczy”. 

Zamarzyła mi się kiedyś zupa kalafiorowa. No dobra, po prostu kupiłam dużą główkę kalafiora i szkoda mi było go wyrzucać, a chętnych na niego też nie było. Zaczęłam szukać przepisów na zupę, ale każdy odpadał, bo jak wyciągnąć z zupy koperek?

Z moich poszukiwań stworzyłam coś własnego, co o dziwo moja cała rodzina uwielbia. Zupa kalafiorowa bez koperku, bez pietruszki i szczypiorku. Jeżeli macie ochotę wypróbować, to zapraszam poniżej na cały przepis. 


Składniki na rodzinną porcję XL zupy kalafiorowej
(w garnku 4 l)


Kalafior – ok. 500 g , może być świeży lub mrożony, jeśli lubicie może być więcej 

Marchewka – 4 duże sztuki.

Ziemniaki – 6 średnich sztuk (ja lubię gęste zupy, więc czasem dodaję więcej).

Masło – 2 duże łyżki (można zastąpić olejem lub oliwą z oliwek 2-3 łyżki).

Oliwa z oliwek – 2-3 łyżki.

Woda lub bulion – 1,5-2 l

Liść laurowy 3-4 listki.

Ziele angielskie – 4-5 sztuk.

Sól – 1-1,5 łyżeczki, ale im mniej tym zdrowiej.

Papryka słodka – 1 łyżeczka.

Curry – 0,5 łyżeczki.

Pieprz – 0,25 łyżeczki.

Śmietana 18 % – 100 g lub mleczko kokosowe.

Wersja rozszerzona dla dorosłych – można dodać paprykę ostrą lub czerwoną pastę czerwoną według upodobań.

Przygotowanie zupy kalafiorowej


  • Marchewkę, ziemniaki obieramy. Marchewkę kroimy na plasterki, ziemniaki w kostkę


  • Kalafior dzielimy na jak najmniejsze różyczki.(mrożony trzeba wcześniej lekko rozmrozić, żeby można go było podzielić)


  • Masło z odrobiną oliwy podgrzewamy. Na roztopione masło wrzucamy pokrojone ziemniaki i marchewkę. Lekko podsmażamy. Gdy w kuchni zacznie przyjemnie pachnieć, dolewamy do garnka wodę lub bulion. Dodajemy ziele, listek laurowy i zagotowujemy. Zupę gotujemy ok. 15-20 minut.
  • W międzyczasie doprawiamy przyprawami. Następnie dodajemy kalafior i gotujemy jeszcze 10 minut.


  • Na koniec zabielamy zupę śmietaną lub mleczkiem kokosowym. Śmietanę hartujemy kilkoma łyżkami gorącej zupy i wlewamy do garnka. Mleczko można wlać bezpośrednio do garnka. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy jeszcze ok. 5 minut. Odstawiamy na pół godziny. Po tym czasie możemy nalewać zupę naszym małym, i nie tylko, smakoszom. W moim przypadku uważając, żeby żaden listek lub ziele nie wpadło do talerza.



Smacznego!




Mam nadzieję, że spróbujecie i będzie Wam smakowało. Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielicie się swoimi wrażeniami w komentarzach.






Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?